Skąd wziąć kilka miliardów na załatanie dziury po 30-krotności?

pieniądze
Z punktu widzenia rządu największym problemem nie są nawet utracone dochodyShutterStock
25 listopada 2019

Kilka pomysłów zwiększenia wpływów przygotowali politycy Porozumienia. Finanse państwa może wesprzeć wzrost wpływów z podatków, ale problemem jest reguła wydatkowa.

Politycy Prawa i Sprawiedliwości mają pretensje do Jarosława Gowina i jego ludzi z Porozumienia o utrącenie propozycji zniesienia limitu składek na ubezpieczenie społeczne, czyli 30-krotności. W budżetowej układance na przyszły rok była to znacząca pozycja, mająca dać ponad 5 mld zł netto wpływów do sektora instytucji rządowych i samorządowych. Taką lukę w dochodach trudno uzupełnić. W rządzie trwają gorączkowe poszukiwania źródeł jej sfinansowania, tym bardziej, że – jak wynika z naszych informacji – 10 grudnia rząd zamierza ruszyć z pracami nad budżetem, który musi ponownie złożyć w Sejmie.

Pozostało 85% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.