Rządowi Donalda Tuska wydaje się, że dość tanio kupił sobie czas. Niestety nie kupił go w pakiecie z bezpieczeństwem. Tymczasem wiara, że największy od 80 lat kryzys gospodarczy mamy za sobą, może być naiwnością.
Z wiodących gospodarek napłynęło w ciągu kilku ostatnich dni wiele sygnałów świadczących o grożącym spowolnieniu, a może nawet nawrocie recesji, co ekonomiści zwykli nazywać drugim dnem. Wczoraj okazało się, że w Stanach Zjednoczonych wzrosło bezrobocie i deficyt handlowy, a niedawno szef Fed mówił o „wyjątkowo niepewnych perspektywach gospodarki”, której tempo wzrostu w II kwartale trzeba będzie zredukować względem wstępnych szacunków do przedziału 1 – 1,5 proc., czyli z grubsza o połowę. W Eurolandzie też nie jest różowo. Produkcja przemysłowa, zamiast rosnąć w czerwcu, jak prognozowali analitycy o 0,6 proc., niespodziewanie się skurczyła o 0,1 proc. Niepokoją Chiny, obecna lokomotywa światowej gospodarki, której wzrost PKB zaczyna wytracać impet. Pogorszenie nastrojów widać na światowych giełdach, których indeksy przez kilka ostatnich dni traciły.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)