Komentarz redakcji: Nawrót kryzysu wywróci planTuska

Paweł Rożyński
Paweł RożyńskiDGP
13 sierpnia 2010

Rządowi Donalda Tuska wydaje się, że dość tanio kupił sobie czas. Niestety nie kupił go w pakiecie z bezpieczeństwem. Tymczasem wiara, że największy od 80 lat kryzys gospodarczy mamy za sobą, może być naiwnością.

Z wiodących gospodarek napłynęło w ciągu kilku ostatnich dni wiele sygnałów świadczących o grożącym spowolnieniu, a może nawet nawrocie recesji, co ekonomiści zwykli nazywać drugim dnem. Wczoraj okazało się, że w Stanach Zjednoczonych wzrosło bezrobocie i deficyt handlowy, a niedawno szef Fed mówił o „wyjątkowo niepewnych perspektywach gospodarki”, której tempo wzrostu w II kwartale trzeba będzie zredukować względem wstępnych szacunków do przedziału 1 – 1,5 proc., czyli z grubsza o połowę. W Eurolandzie też nie jest różowo. Produkcja przemysłowa, zamiast rosnąć w czerwcu, jak prognozowali analitycy o 0,6 proc., niespodziewanie się skurczyła o 0,1 proc. Niepokoją Chiny, obecna lokomotywa światowej gospodarki, której wzrost PKB zaczyna wytracać impet. Pogorszenie nastrojów widać na światowych giełdach, których indeksy przez kilka ostatnich dni traciły.

Tym samym zamysły rządu, który najwyraźniej liczył, że wystarczy podwyżka VAT i trochę oszczędności, by przetrwać najbliższy rok, dwa, mogą wziąć w łeb. Plan miał ręce i nogi, tylko pod warunkiem że kryzys odejdzie w siną dal, a szybszy wzrost gospodarczy przyniesie większe wpływy do budżetu.

Pozostało 41% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.