Przemiany gospodarcze w Polsce: Szwajcarią nie zostaliśmy. Ale jest bliżej

Szwajcarią nie zostaliśmy. Ale jest bliżej
Szwajcarią nie zostaliśmy. Ale jest bliżejDziennik Gazeta Prawna
14 listopada 2014

W czasie obchodów kolejnych rocznic wydarzeń z 1989 r. – Okrągłego Stołu, czerwcowych wyborów, powołania rządu Tadeusza Mazowieckiego – zadziwiająco niewiele miejsca poświęcamy temu, jak wyglądała wówczas nasza gospodarka i jak głębokie zmiany przeszła w minionym ćwierćwieczu.

 Dla starszego pokolenia sprawa jest oczywista: w sklepach nie było praktycznie nic, szalała inflacja, a pensje niemal nie wystarczały na minimum egzystencji (mniej zadowoleni ze zmian dodadzą, że wówczas nie było bezrobocia). O konkretach nie ma jednak zwykle mowy. Tymczasem w 1989 r. Polska była w połowie siódmej dziesiątki na świecie pod względem produktu krajowego brutto na mieszkańca (na niecałe 140 krajów, dla których są porównywalne dane) z wynikiem nieprzekraczającym 1,8 tys. dol. Na statystycznego Szwajcara (ówczesny numer jeden) przypadało 16 razy więcej. Oczywiście u nas było dużo taniej. Ale z uwzględnieniem parytetu siły nabywczej Polska lokowała się na 51. miejscu. Z dzisiejszej perspektywy egzotycznie zabrzmi, co działo się z inflacją. Przypomnijmy, że w ostatnich miesiącach ogólny poziom cen w Polsce nie rośnie, a spada. W końcówce lat 90. można było o tym tylko pomarzyć. W styczniu 1989 r. roczna inflacja wynosiła ponad 80 proc. W listopadzie osiągnęła 557 proc., a w styczniu 1990 r., gdy startował „plan Balcerowicza”, przekraczała już 1000 proc. (we wrześniu było to już 558 proc., a poniżej setki spadła na początku 1991 r.).

Pozostało 61% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png