Firmy szukają różnych sposobów, by zaistnieć w sieci. Wśród nich jest wpis do najpopularniejszej internetowej encyklopedii - Wikipedii. Ale nie każdy może sobie na niego pozwolić.
W lutym 2007 r. Rick Jelliffe, australijski inżynier oprogramowania XML, wywołał w globalnej sieci burzę. Poinformował na swoim blogu, że światowy gigant - firma Microsoft (kojarzona głównie z Windowsem) - zaoferowała mu wynagrodzenie za przygotowanie dwóch wpisów do internetowej encyklopedii Wikipedia. W zamian za honorarium Jelliffe miał przygotować - jak określił to Microsoft - bardziej obiektywne od obecnych definicje haseł związanych z formatami ODF (Open Document Format) oraz OOXML (Microsoft Office Open XML). W sieci zawrzało. Internauci i komentatorzy podkreślali, że takie zachowanie jest nieetyczne i od teraz należy ostrożniej podchodzić do wiarygodności wpisów.
Sama Wikipedia zachowała się ostrożnie. Jej rzecznik David Gerard podkreślił, że celem Wikipedii jest zachowanie neutralności, a to, czy wpisy Ricka Jelliffe'a zostaną w Wikipedii, nie zależy od jej władz tylko innych internautów redagujących Wikipedię. Polską wersję największej na świecie internetowej encyklopedii tworzy blisko 2 tys. osób, a około 150 z nich to osoby z uprawnieniami administratora. Sprawdzają wpisy i mogą je usuwać. To od nich zależy, czy wpis o firmie, produkcie, prezesie zostanie w serwisie, jaki będzie miał kształt albo czy zostanie usunięty.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.