Polska gospodarka nie wrzuca wyższego biegu. Lipiec nie był 
punktem zwrotnym

polska gospodarka
shutterstock
21 sierpnia 2024

Dynamika produkcji sprzedanej okazała się niższa 
od oczekiwań. Płace nadal rosły szybko, ale lekko wyhamowały.

W lipcu krajowy przemysł sprzedał towary o realnej wartości o 4,9 proc. większej niż rok wcześniej – wynika z danych opublikowanych w środę przez Główny Urząd Statystyczny. Po spadkowym maju i stagnacji w czerwcu (dane zostały zrewidowane w dół z 0,3 proc. do 0 proc.) to wyraźne odbicie, ale pozorne. Ekonomiści spodziewali się wyniku w granicach 7–8 proc. Optymiści liczyli na rezultat w okolicach 10 proc. Oczekiwania były w znacznej mierze podyktowane tym, że tegoroczny lipiec miał o dwa dni robocze więcej niż ubiegłoroczny. GUS-owska statystyka przyniosła więc rozczarowanie.

Nie należy się przywiązywać

– Sektor przemysłowy nadal znajduje się w pewnym zastoju. Poprawa wyników, jeśli następuje, okazuje się krótkotrwała. Ze szczegółowych danych można wnioskować, że polski przemysł cierpi cały czas z powodu mizernego popytu zagranicznego, zwłaszcza u naszego głównego partnera handlowego, czyli w Niemczech. I dopiero rozruch w tamtej gospodarce będzie impulsem do trwałego ożywienia przemysłu u nas – skomentowała Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego.

Pozostało 87% treści
Czytaj wszystkie artykuły
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.