Kolejny minister od wykluczonych - premier mnoży stanowiska, za które płacą podatnicy
Od wczoraj mamy nowego ministra. Premier formalnie powołał Bartosza
Arłukowicza na pełnomocnika premiera ds. koordynacji współpracy
organizacji pozarządowych i administracji w przeciwdziałaniu wykluczeniu
społecznemu. Tyle że sprawami, za które ma się zabrać, zajmują się już
inne instytucje. A pensja pełnomocnika w randze sekretarza stanu to 8,6
tys. zł. Do tego dochodzi dodatek funkcyjny ok. 2,1 tys. zł i za wysługę
lat. Na tym nie koniec. Pełnomocnicy w KPRM sami zatrudniają po kilka
osób, np. Elżbieta Radziszewska i Julia Pitera po pięć osób (sekretarek i
doradców), a Władysław Bartoszewski ma dziewięciu pracowników.