Wróbel: Wymiar sprawiedliwości nie jest rasistowski. Jest kulawyDwóch Nigeryjczyków siedzi w areszcie od 2019 r. Ich sprawa nie ukazuje rasizmu polskiego wymiaru sprawiedliwości, tylko jego wadliwość (i, chciałoby się rzec, niereformowalność). Siedzą, bo prowadzili oszukańczą działalność w internecie, by podbijać serca kobiet. Cuda-wianki, jestem amerykańskim żołnierzem w Syrii, pomóż mi się wyrwać z tego piekła, abyśmy związali się na zawsze, i tak dalej, na koniec przelew w dolarach. Działało. Są poszkodowane kobiety, są złoczyńcy, którym współczuć nie sposób. Ale jest też ten cholerny system prawny, który powoduje, że aresztowani w 2019 r. mogą się spodziewać procesu najwcześniej w lutym 2022 r. Jan Wróbel•19 listopada 2021
Wróbel: Gdzie są ci piewcy pańszczyznyBoczyć się na książkę z powodu jej zawartości – jeszcze ujdzie. Boczyć się z powodu jej czytelników, to, przyznają państwo, niezła przesada. Trudno i darmo, tak właśnie ze mną jest przy okazji lektury „Pańszczyzny” Kamila Janickiego. Jan Wróbel•14 listopada 2021
Wróbel: Do boju, Wielka Kołdro [OPINIA]Razi mnie używanie słowa „obsesja” w analizach politycznych. Ot, poręczne może, lecz mało wyszukane, a co gorsza, tak nadużywane, że faktycznie pozbawione już treści. Kilkukrotnie używa tego pojęcia Andrzej Stankiewicz, ponadprzeciętnie wnikliwy analityk, pochylający się w Onecie.pl nad antyunijną strategią Jarosława Kaczyńskiego. Rzecz jasna opartą na obsesjach…Jan Wróbel•05 listopada 2021
Wróbel: Żołnierze e-wyklęci [OPINIA]Wymiana emocjonalnych (Twitter!) opinii między Waldemarem Kuczyńskim a Zbigniewem Hołdysem, poprzedzona odcięciem się Agnieszki Holland od Kuczyńskiego („Ty palancie!”), unaocznia oczywistą prawdę kierującą zachowaniem stada antypisowskich demokratów. Jan Wróbel•29 października 2021
Wróbel: Marzenie o Lucyferze Tusku [OPINIA]Było tak, że zabierałem się do pisania felietonu o infantylnym sposobie komunikacji Donalda Tuska z opozycyjnym narodem, ale podkusił mnie diabeł i zajrzałem do „Rzeczpospolitej”. A w niej tekst o oburzaniu się opozycyjnej klasy politycznej autorstwa Macieja Strzembosza: „Gdy krzyczycie o końcu świata przy każdej nadarzającej się okazji, dewaluujecie i koniec świata, i Waszą powagę (…). Gdybyście się tak nie podniecali byle czym, wyborcy zauważyliby zapewne, jak nieskończenie śmieszny jest Suski, gdy mówi o okupacji Brukseli. Jak śmieszny jest Terlecki, gdy grozi palcem Brukseli i zapowiada »drastyczne kroki«. (…) Przestańcie łaskawie oburzać się w moim imieniu, bo to potrafię sam, nawet lepiej i bardziej malowniczo”. Właśnie to chciałem napisać, tyle że nie o opozycjonistach tak w ogóle, ale o tym jednym, który niósł jakąś nadzieję – o honorowym przewodniczącym Tusku. Jan Wróbel•22 października 2021