"Rosja nie została sprowokowana. Rosji nie grożono. Rosja nie została zaatakowana. Zamiast tego, jeden człowiek zdecydował się na wojnę. I wojna Putina nie jest rezultatem ekspansji NATO. To przyczyna ekspansji NATO. Teraz, z powodu tęsknoty Kremla za utraconym imperium, Europa stoi w obliczu największego kryzysu bezpieczeństwa od zakończenia II wojny światowej" - mówił Austin cytowany przez agencję Ukrinform.

Amerykański minister obrony zaznaczył, że Rosja, która jest stałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ "prowadzi wojnę, by pozbawić demokracji 43 miliony osób".

Wojna Putina dała każdemu na ziemi obraz świata tyranii i chaosu, w którym nikt nie chciałby żyć - podkreślił.

Reklama

Austin przypomniał, że NATO wzmocniło swoją wschodnią flankę, a USA zwiększyły liczebność swoich wojsk w Europie z 80 do ponad 100 tys. żołnierzy.

"Nie damy się wciągnąć w wojnę Putina. Ale będziemy stać po stronie Ukrainy, która walczy w obronie swoich obywateli i swojej suwerenności (...) Będziemy wspierać prawo Ukrainy do samoobrony tak długo, jak będzie to konieczne" - zapewnił.(PAP)