Niespodziewanie to nie premier Andrej Babiš, lecz centroprawicowa opozycja stworzy prawdopodobnie kolejny rząd. Zmiana przy sterze najpewniej nie wpłynie na stanowisko naszych sąsiadów w sprawie Turowa.
Niespodzianka w Czechach. Centroprawicowa koalicja Razem pod względem liczby zdobytych głosów o włos wyprzedziła rządzące ANO premiera Andreja Babiša i to najpewniej jej lider, konserwatysta Petr Fiala, zostanie kolejnym szefem rządu. Babiš liczy jeszcze na wsparcie schorowanego prezydenta Miloša Zemana (w niedzielę trafił do szpitala), który deklarował, że to jemu powierzy misję tworzenia rządu. Ale perspektywa wyciągnięcia z którejś z opozycyjnych dotychczas koalicji tylu posłów, by móc stworzyć rząd, wydaje się czysto teoretyczna. Trzypartyjne Razem i potencjalny partner, Piraci i Starostowie (PirSTAN), zdobyli 108 na 200 mandatów.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.