Przyzwyczailiśmy się sądzić (szczególnie w Polsce), iż ograniczenia wolności jednostek są jedynie wynikiem jakichś autorytatywnych czy totalitarnych systemów politycznych.
Mało kto pamięta ostrzeżenia wielkiego liberalnego filozofa angielskiego Johna Stuarta Milla, że owe ograniczenia mogą być także rezultatem despotii opinii publicznej. Jeszcze słabiej pamiętamy o ostrzeżeniach wybitnego socjologa amerykańskiego C. Wrighta Millsa, że wpływ na nie mogą mieć (i faktycznie mają) niepoddające się demokratycznej kontroli siły wielkiego biznesu. Wątek ten jest obecny w licznych opracowaniach próbujących odpowiedzieć na pytanie, jak to możliwe, iż kilka lat temu doszło do tak gigantycznego kryzysu ekonomicznego. Nie on jednak będzie nas tutaj najbardziej interesował. Jego przywołanie miało jedynie służyć uprzytomnieniu występowania ograniczeń naszej wolności, które nie są bezpośrednio związane ze sferą polityki, stąd też czasami stają się wprost niewidzialne.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
