Afgańscy talibowie na rozstaju

19 sierpnia 2015

Wybór Achtara Mansura na następcę mułły Omara może się okazać dla rebelii największym ciosem od upadku Kabulu w 2001 roku.

2279010-czy-nowy-mulla-pogodzi-afganskich.jpg
Czy nowy mułła pogodzi afgańskich talibów? Od tego zależą losy pokoju pod Hindukuszem
2279023-mulla-achtar-mansur.jpg
Mułła Achtar Mansur

Piątek – dzień święty. Wierni poświęcają się modlitwie, kazania wygłaszają imamowie cieszący się szczególnym autorytetem, umma – muzułmańska wspólnota wiernych – ma się czuć jednością. Tę szczególną atmosferę da się wyczuć już w czwartkowy wieczór. Tak też zapewne było w ostatni czwartkowy wieczór w jednej z wiosek dystryktu Szindand w prowincji Herat.

Tyle że przygotowania do piątkowych modlitw zakończyły się karczemną awanturą. „Co najmniej 15 talibów zginęło w trakcie wymiany ognia między dwoma rywalizującymi frakcjami” – doniosła w lakonicznym komunikacie afgańska agencja Chama. Bojownicy, którzy w trakcie dysputy sięgnęli po ostateczne argumenty, spierali się o nowego komendanta ruchu – mułłę Mansura, przez lata wiernego towarzysza mułły Muhamada Omara, a od końca lipca nowego lidera talibów. Mułła Achtar nie po raz pierwszy wywołał takie emocje. Ledwie kilka dni wcześniej w podobnej dyspucie zginęło dziewięciu talibów. Achtar podzielił towarzyszy broni jak mało kto wcześniej.

Pozostało 98% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png