Krwawy zamach dżihadystów w Iraku. Samochód pułapka wybuchł na zatłoczonym bazarze w miejscowości Chan Bani Saad pod Bagdadem.
Do ataku przyznało się Państwo Islamskie. Terroryści twierdzą, że celem zamachu byli zamieszkujący Chan Bani Saad szyici, którzy wczoraj świętowali koniec miesiąca postu - ramadanu. Władze prowincji Dijala, gdzie znajduje się miejscowość, w której doszło do ataku, ogłosiły trzydniową żałobę.
- Francja podejmie nowe kroki w walce z dżihadem
- Czad: Zamachowiec przebrany za kobietę zabił 15 osób
- Państwo Islamskie atakuje bronią chemiczną - twierdzą Kurdowie z Syrii
- Islamiści planowali zamachy na parlament i komisariaty w Barcelonie
- Kenia: Asz-Szabab znów zabija
- Syria: Państwo Islamskie wciąż zabija. Dokonano egzekucji 23 cywilów
W zamieszczonym na twitterze oświadczeniu terroryści informują, że zamach był odwetem za zabójstwa sunnitów w mieście Hawidża na północy kraju. Zamachowiec-samobójca miał zdetonować trzy tony materiałów wybuchowych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu