Wczorajsze włamanie hakerów do serwerów Państwowej Komisji Wyborczej to

- Gdyby doszło do włamania na serwery systemów dowodzenia państwem czy centrów dyspozycji mocy, państwo stałoby się bezbronne - ocenia Krzysztof Przepiórka, były dowódca grupy szturmowej GROM, gość Polskiego Radia 24.

Twierdzi on, że aktualnie zabezpieczenie systemów informatycznych jest ważniejsze od budowania potężnej armii. Zdaniem Krzysztofa Przepiórki, dobrzy informatycy, hakerzy mogą zrobić dużo więcej zamieszania. Nie trzeba używać wojska.

Andrzej Mroczek z Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas zaznacza, że zagrożone cyberatakami są nie tylko instytucje i urzędy państwowe. - Coraz częściej na ataki w sieci narażeni są zwykli obywatele - dodaje gość Polskiego Radia 24.

Reklama

- Cyberprzestępczość, cyberterroryzm jest dla przeciętnego obywatela mało wyobrażalny - podkreśla Andrzej Mroczek. W cyberprzestrzeni trzeba chronić samego siebie. Dlatego tak ważna jest edukacja społeczeństwa - dodaje ekspert.

- Często sami użytkownicy internetu są sobie winni - ocenia doktor Aleksandra Zięba z Instytutu Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Jak mówi, 50 procent użytkowników smartfonów i tabletów nie korzysta z zabezpieczeń i programów antywirusowych - ocenia doktor Zięba.

30 procent pracowników administracji publicznych zezwala swoim dzieciom na korzystanie ze służbowych telefonów do robienia zakupów internetowych. To jest potencjalne zagrożenie - dodaje gość Polskiego Radia 24.

Jak podkreśla doktor Zięba, tylko w 2013 roku ponad 6 milionów Polaków padło ofiarą cyberprzestępczości.