"Tak się kończy dostarczanie bandytom zaawansowanej broni". W ten sposób okoliczności wczorajszego zestrzelenia pasażerskiego samolotu na terenie Ukrainy komentuje Radosław Sikorski.

Minister Spraw Zagranicznych uważa, że teraz trzeba zrobić wszystko, aby Kijów mógł bez żadnych przeszkód przeprowadzić śledztwo wyjaśniające okoliczności tej tragedii. Mówiąc wprost, Ukraina musi odzyskać władztwo nad miejscem upadku samolotu, bo wtedy będzie mogła skutecznie decydować o sposobach badania katastrofy.

Sikorski liczy na to, że ta katastrofa otrzeźwi niektóre osoby i uświadomi wszystkim niebezpieczeństwa wynikające z konfliktu na Ukrainie. Chodzi o wycofanie się z prowadzenia "wojny hybrydowej", wypełnienia woli społeczności międzynarodowej oraz zaprzestania wsparcia dla separatystów, w tym transferu broni przez granicę, co jest zabronione konwencjami międzynarodowymi. W szczególności dotyczy to zaawansowanej broni przeciwlotniczej.

Na godzinę 17:00 zaplanowane jest spotkanie premiera i prezydenta, podczas którego najważniejsze osoby w państwie będą rozmawiać obecnej sytuacji w związku z tragedią na Ukrainie

Reklama