Kampania wyborcza do europarlamentu niemrawo się rozpędza i może się zdarzyć, że w ogóle nie nabierze prędkości, więc partie robią wszystko, by nie dać wyborcom o sobie zapomnieć.
Na przykład zgłaszają kolejne pomysły na poprawienie systemu emerytalnego. A to chcą wpisać do konstytucji waloryzację kwotową, a to podwyższyć najniższe świadczenia. Postulują wprowadzenie niskiej emerytury obywatelskiej, a nawet powrót do systemu sprzed reformy z 1999 r. Można się zżymać, że to pomysły populistyczne, że absurdalne, że nie liczą się ani z realiami budżetowymi, ani potencjalnymi kosztami w przyszłości, ale ja widzę korzyści. Jakość postulatów jest kompletnie nieistotna, najważniejsze, że o tym rozmawiamy. Rząd zdemontował II filar i wydłużył wiek emerytalny, ale ani z naprawą, ani tym bardziej reformą nie miało to wiele wspólnego.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.