Jan Paweł II chciał, aby jego notatki zostały spalone. Kard. Dziwisz postanowił je opublikować w książce

Papież Jan Paweł II pośród tłumu wiernych w centrum wystawowym w Toronto, 25 lipca 2002 roku
Papież Jan Paweł II pośród tłumu wiernych w centrum wystawowym w Toronto, 25 lipca 2002 rokuBloomberg / Norm Betts
17 stycznia 2014

Piątego lutego Wydawnictwo Znak wyda prywatne notatki Jana Pawła II. Papież w testamencie napisał, aby je zniszczyć, teraz ukażą się drukiem. "Rzeczy codziennego użytku, którymi się posługiwałem, proszę rozdać wedle uznania. Notatki osobiste spalić"- zaznaczył Jan Paweł II.

Kardynał Stanisław Dziwisz wyjaśnia w książce, że nie spełnił woli Ojca Świętego ponieważ te notatki są kluczem do zrozumienia jego duchowości.

Marcin Dzierżanowski dziennikarz tygodnika "Wprost" , który pisze o Kościele w rozmowie z IAR broni hierarchy. Jego zdaniem kardynał był przekonany o tym, że dojdzie najpierw do beatyfikacji, a wtedy bada się wszystkie pisma kandydata na ołtarze. W tym kontekście mógłby być nawet posądzony o utrudnianie procesu beatyfikacji - podkreśla Marcin Dzierżanowski. Dodaje też, że w Kościele święty nie ma prywatności. 

W całej sprawie jest jednak pewien dylemat, w notatkach mogą być informacje o osobach trzecich. Do tego dochodzi jeszcze cel komercyjny - mówi dziennikarz. 

Według informacji wydawcy zapiski papieża dokumentują jego życie i myśli. Są tam też informacje z codziennego życia i o przyjaciołach papieża. Notatki były dowodem w procesie kanonizacyjnym Jana Pawła II.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.