Król: Nie lekceważmy siły złego słowa

25 kwietnia 2012

Słyszymy często, że różne okropności, jakie są ostatnio publicznie wygadywane, to tylko słowa. Zapominamy jednak, że słowo ma moc sprawczą i że „tylko słowa” mogą spowodować więcej niż niejeden z czynów. Najważniejsze jest to, że słowa służą nam do komunikacji, do porozumiewania się, a złe, nienawistne czy tylko powodowane podłymi intencjami użycie słów może prowadzić do nieobliczalnych konsekwencji. Dlaczego?

Marcin Król, filozof historyk idei

Pozostało 93% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.