Polska nie wypowie umowy o współpracy prawnej z Białorusią – taka wieść gruchnęła wczoraj z Ministerstwa Sprawiedliwości. Pierwszym odruchem przepełnionych emocjami komentatorów było potępienie. Tymczasem wypowiedzenie jej godziłoby w nasze interesy. Białoruskich opozycjonistów można chronić inaczej.
Współpracujemy z dyktaturą – głosi główny argument krytyków. I co z tego? Tej dyktatury przynajmniej nie lubimy. Kolaborujemy też z inną, w Azerbejdżanie, która zasłynęła niedawno z burzenia opozycjonistom domów. Ale ją już lubimy, bo liczymy na azerską ropę i gaz. Za to też nie należy naszych władz potępiać. Współpracujemy, bo mamy w tym interes.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Powiązane

