Rząd w Lizbonie przygotowuje program ściągania na stałe bogatych emerytów z północy Europy.
Państwa nordyckie wypłacają rocznie 240 mln euro emerytur. Portugalczycy planują, by co najmniej część tych środków była wydawana w ich ojczyźnie. To jeden ze sposobów na przezwyciężenie kryzysu w państwie, które jako trzecie po Grecji i Irlandii musiało skorzystać z unijnego bailoutu. Plan, którego szczegóły zostaną przedstawione po wakacjach, przewiduje np. wprowadzenie specjalnego statusu emeryta rezydenta, który gwarantowałby m.in. ulgi podatkowe.
Na pomysł wpadł nowy minister gospodarki Alvaro Santos Pereira, zanim wszedł do powołanego w czerwcu rządu Pedra Passosa Coelho. Pereira jeszcze jako profesor kanadyjskiego uniwersytetu wydał książkę pt. „Portugal na hora da verdade” („Portugalia w godzinie prawdy”), w której przedstawił własny sposób wyjścia na prostą. Jednym z pomysłów było właśnie stymulowanie gospodarki poprzez przyciąganie emerytów. Teraz rząd przekuwa pomysł w rządowy program, który ma ruszyć już tej jesieni.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.