Biały Dom oficjalnie nigdy nie potwierdził jej istnienia. Ale jest i działa. Sieć inwigilująca Echelon nie zbiera już tylko informacji o terrorystach. Amerykanie wykorzystują ją także do szpiegostwa gospodarczego
Mogą słuchać każdej twojej rozmowy telefonicznej, czytać e-maile i rejestrować adresy stron internetowych, które przeglądasz na domowym komputerze. Siatka globalnej sieci podsłuchowej Echelon, do której należą USA, Wielka Brytania, Kanada, Australia i Nowa Zelandia, obejmuje swoim zasięgiem cały świat.
W 2001 roku Echelon był przedmiotem dochodzenia UE, w ostatnich latach dyskusji organizacji zajmujących się ochroną praw obywatelskich. Choć nikt w Białym Domu oficjalnie nie potwierdza istnienia sieci, są dowody na to, że Globalne Ucho nieustannie słucha. Echelon namierzył telefon satelitarny Osamy bin Ladena w trakcie operacji „Tora Bora” pod koniec 2001 roku, zmuszając lidera Al-Kaidy do przejścia na tradycyjne systemy łączności. To on wychwycił rozmowy osobistego kuriera Osamy, dzięki czemu CIA udało się ustalić kryjówkę terrorysty, a prezydent Obama mógł wydać rozkaz zabicia szefa Al-Kaidy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.