Usługi realizowane w technologii cloud computingu błyskawicznie zyskują na popularności. Na trwających targach CeBIT w Hanowerze zaprezentowali je wszyscy najpotężniejsi gracze. Cloud computingowi, popularnie zwany usługami w chmurze, czyli serwery i różnego rodzaju programy do wynajęcia, do których dostęp zapewnia internet.
Wszystkie dane w jednym miejscu dostępne z dowolnego zakątka świata. Jedyny warunek: dostęp do internetu. Niczego nie musimy zapisywać na twardym dysku komputera, bo zastępuje go pamięć wirtualna serwera. W taki sposób można nie tylko tworzyć dokumenty w Google Docs i publikować je na Bloggerze, ale też prowadzić firmę, rozliczać kontrahentów i składać zamówienia. Wszystko dzięki cloud computingowi, popularnie zwanemu usługami w chmurze, czyli serwerom i różnego rodzaju programom do wynajęcia, do których dostęp zapewnia internet.
Obok tabletów, smartfonów oraz mobilnego internetu to segment rynku, o którym mówi dziś cały biznesowy świat na czele z prezesami i szefami działów informatycznych największych korporacji – od banków przez telekomy po firmy z branży spożywczej czy rozrywkowej. Tych pierwszych chmura fascynuje dlatego, że to oszczędności pozwalające poprawić wyniki kierowanych przez nich firm. Tych drugich – bo daje możliwości tworzenia produktów i programów.