Hiszpański bank centralny wezwał w miniony weekend tamtejsze kasy oszczędnościowe (cajas de ahorro) do przyspieszenia rozmów o fuzjach. Jeśli do końca miesiąca nie dojdzie do konsolidacji na rynku, strefa euro będzie miała następny poważny problem.
Choć w zeszłym tygodniu parlament zatwierdził plan oszczędnościowy rządu Jose Luisa Zapatero, inwestorzy wciąż nie ufają Madrytowi. Po tym jak w piątek agencja ratingowa Fitch zdegradowała Hiszpanię z AAA do AA+, wczoraj wzrosło oprocentowanie hiszpańskich obligacji.
Fuzja warunkiem przetrwania
Tym, co najbardziej niepokoi rynki finansowe, jest nierozwiązana sprawa kas oszczędnościowych, których ratowanie może zachwiać planem redukcji deficytu. A ewentualny krach hiszpańskiej gospodarki będzie miał znacznie większe konsekwencje dla strefy euro niż w przypadku Grecji, która jest cztery razy mniejsza.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.