Z żywiołem powodzi przegrywają zwykli ludzie. Nie politycy. Ci mogą polec tylko na nieprzemyślanych wypowiedziach. Albo na dociekliwości mediów, które oprócz zajmowania się relacjami z zalanych terenów sięgną do przyczyn tego stanu rzeczy.
FELIETON
Faktycznie na powodzi w Polsce przegrał tylko jeden polityk – Włodzimierz Cimoszewicz w 1997 r. Właśnie przez niedyplomatyczną wypowiedź o tym, że poszkodowani zamiast wyciągać rękę w stronę państwa, powinni się ubezpieczyć. Potem za nią przepraszał. Ale w zgodnej opinii była to jedna z przyczyn porażki lewicy w wyborach 1997 r.
Pozostało 89% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.