Sprawa wyszła na jaw pod koniec maja. Z ustaleń śledczych wynika, że Marcin B. od 2017 roku do maja bieżącego roku, znęcał się na grupą podległych mu podopiecznych, "nieporadnych ze względu na wiek, stan psychiczny i fizyczny". Stosował wobec nich przemoc fizyczną i psychiczną.

"Przewód sądowy został otwarty. Sąd zaplanował na dziś odebranie wyjaśnień od oskarżonego i przesłuchanie 13 świadków. Rozprawa cały czas trwa. Postępowanie dowodowe będzie kontynuowane w czwartek" - poinformował we wtorek PAP sędzia Tomasz Durlej, rzecznik Sądu Okręgowego w Kielcach.

Prokurator przedstawił Marcinowi B. zarzut "znęcania nad podopiecznymi nieporadnymi z uwagi na wiek, stan psychiczny i fizyczny". Mężczyzna nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Został tymczasowo aresztowany.

Reklama

Zaraz po tym, gdy sprawą zajęła się prokuratura, audyt w placówce przeprowadziło starostwo. Anonimowe ankiety potwierdziły, że dzieci były ofiarami ataków ze strony Marcina B. Zarówno on, jak i dyrektor placówki – zostali zwolnieni z pracy.

Marcinowi B. grozi od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. (PAP)

Autor: Wiktor Dziarmaga