Po co ambasador Georgette Mosbacher przyjechała do Polski? Żeby pilnować interesów administracji Stanów Zjednoczonych i amerykańskich firm. Oburzanie się na to, jakimi robi to metodami, nie ma większego sensu, bo rozliczana jest ze skuteczności, a nie dyplomatycznej formy.
Tym bardziej że nową formę działania USA na świecie nadał już dawno prezydent Donald Trump. Działanie ambasadora w Polsce nie odbiega w żaden sposób od stylu biznesowo-transakcyjnego, jaki obecnie obowiązuje na szczytach amerykańskiej władzy. Każdy, kogo to dziwi, pewnie nie potraktował poważnie słów „America first”, które są dzisiaj obowiązującą doktryną w polityce zagranicznej USA. Oczywiście ludzie nie powinni znać kuchni robienia polityki, a już szczególnie dyplomacji. Noty nie powinny wyciekać do mediów. Bo ich styl nie przypomina kurtuazyjnej korespondencji.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.