Sfotografowana kobieta to działaczka neofaszystowskiego ruchu Forza Nuova, którego członkowie i sympatycy spotkali się w weekend w Predappio, czyli w rodzinnych stronach Mussoliniego, na obchodach rocznicy jego marszu na Rzym w 1922 roku, zakończonego zdobyciem przez niego władzy.

Napis na koszulce jednej z organizatorek zlotu neofaszystów, Selene Ticchi, wywołał protest krajowego stowarzyszenia partyzantów i ich rodzin.

Senator centrolewicowego ugrupowania Wolni i Równi Francesco Laforgia w interpelacji do szefa MSW, wicepremiera Matteo Salviniego zażądał zastosowania w przypadku zdarzenia z Predappio przepisów zabraniających apologii faszyzmu. W cytowanej przez media interpelacji zapytał Salviniego, czy popiera porównanie obozu zagłady do parku rozrywki, oraz jakie kroki zamierza podjąć, by nie dopuścić do powtórzenia się takich epizodów.

Reklama

Incydent ten potępił podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Jacopo Morrone z prawicowej Ligi, której liderem jest Salvini.

"Miałem nadzieję, że nigdy więcej nie zobaczę tego typu haseł" - oświadczył.

Zdaniem przedstawiciela rządu kobieta, która założyła taką koszulkę, powinna poznać historię i odwiedzić jedno z muzeów Holokaustu.

Z Rzymu Sylwia Wysocka(PAP)