Poszanowanie praworządności jest niezbędnym warunkiem zdrowego zarządzania finansami i efektywnego wdrażania budżetu - oświadczył w środę szef KE Jean-Claude Juncker, uzasadniając wprowadzenie w budżecie na lata 2021-2027 mechanizmu chroniącego rządy prawa.
Reklama

Prezentując w Parlamencie Europejskim projekt nowego budżetu, przewodniczący Komisji Europejskiej podkreślał, że nowy mechanizm będzie "ważną częścią architektury budżetowej UE".

"Poszanowanie praworządności jest niezbędnym warunkiem zdrowego zarządzania finansami i efektywnego wdrażania budżetu. Dlatego proponujemy nowy mechanizm, który pozwoli na ochronę budżetu przed ryzykami związanymi z efektywnością i rządami prawa. To ogólny mechanizm i nie jest ukierunkowany na konkretny kraj członkowski" - powiedział.

Juncker zaznaczył, że KE dokonała rygorystycznego przeglądu wszystkich polityk i zaproponowała "ambitny, ale zrównoważony budżet". "Nasza propozycja (...) przekłada się na całkowitą kwotę 1 bln 279 mld euro. Komisja proponuje ramy finansowe odpowiadające 1,11 proc. dochodu narodowego brutto (państw UE). Jest to rozsądna i odpowiedzialna propozycja" – oświadczył.

Wskazał na nowe źródła dochodów, które znajdą się w budżecie, ale też na oszczędności. Jak mówił, nie można zapominać, że z powodu wyjścia Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty w budżecie będzie co roku brakowało ok. 15 mld euro.

Podkreślił też, że dla KE polityka spójności i rolnictwo pozostają priorytetami, ale pojawią się też nowe cele - ochrona granic, gospodarka cyfrowa, badania, innowacje oraz europejska obronność.

Komisja Europejska – mówił podczas debaty unijny komisarz ds. budżetu Guenther Oettinger - chce w ramach nowego budżetu zwiększyć liczbę pracowników unijnej agencji ochrony granic Frontex z 1200 do 10 tysięcy. Ma to pomóc lepiej chronić granice zewnętrzne Unii.

"Musimy wiedzieć, kto do nas przybywa. (...) Bułgaria, Grecja, Włochy, Malta, Cypr, może Polska - są bardzo obciążone tą kwestią, może nawet nadmiernie. W interesie całej Europy leży, by stworzyć podstawę do tego, aby wewnętrzne kontrole graniczne nie były kontynuowane. (...) Jeśli swoboda przemieszczania się ma być w UE zachowana, musimy kontrolować granice zewnętrzne UE. Dlatego proponujemy stopniową rozbudowę Frontexu, (...) z 1,2 tys. do 10 tys. (osób) pod koniec wieloletnich ram finansowych" - powiedział Oettinger.

Jak zaznaczył, na politykę spójności przeznaczonych zostanie ok. 7 proc. mniej środków, a na rolnictwo – ok. 5 proc. mniej. "Dopłaty bezpośrednie będą mniejsze o mniej więcej 4 proc." – precyzował.

Dodał, że w nowym budżecie podwojone mają zostać środki na program Erasmus+. Ponadto zwrócił uwagę, że KE proponuje nie tylko, by UE co roku inwestowała 500 mln euro w badania naukowe w dziedzinie obronności, ale też chce, by w okresie 7 lat 12 mld euro zostało zainwestowane w sieci technologii cyfrowych.