Wyobraźmy sobie, że mamy właśnie jesienne wybory parlamentarne. Jest niedzielny wieczór, komisje zamykają lokale wyborcze i biorą się do liczenia głosów, a telewizje emitują wyniki exit poll. Załóżmy, że wygrywa Platforma Obywatelska.
W Telewizji Polskiej panika. Idą po nas! Spece od propagandy gorączkowo wymyślają paski do TVP Info. Telefony grzeją się od SMS-ów z poleceniami: „Czarna niedziela!”, „Sfałszowane wybory?”, „Sondażownie oszalały”, „Tylko spokojnie, poczekajmy na ostateczne wyniki”.
Autopromocja
Pozostało 94% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 94% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.