Szum w eterze, czyli sprzeczne interesy barierą cyfryzacji radia

Radio
NIK w 2016 r. wytykała rządowi nie tylko brak strategii, ale też prognoz popularności odbiorników oferujących programy w technologii cyfrowej i oczekiwanej słuchalności anten nadających cyfrowo. ShutterStock
28 lutego 2017

Producenci i importerzy sprzętu chcą wyznaczenia daty wyłączenia sygnału analogowego.

Pomysł cyfryzacji radia wrócił na tapetę. W Ministerstwie Cyfryzacji odbyło się spotkanie z przedstawicielami Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w tej sprawie. Rozmowy idą w kierunku przyjęcia dokumentu z wytycznymi co do technicznej specyfikacji sprzętu, jaki trafia na polski rynek. 10 proc. sprzedawanych na naszym rynku cyfrowych radioodbiorników nie działa, bo zamiast systemu DAB+ obsługują system DAB. Choć Najwyższa Izba Kontroli skrytykowała w zeszłym roku brak osobnej strategii cyfryzacji, rząd nie ma zamiaru jej przygotowywać, bo – jak słyszymy w ministerstwie – „nikt nie będzie uszczęśliwiał nadawców na siłę”.

Pozostało 85% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.