M.I.A. "Matangi" - recenzja

M.I.A. "Matangi"
M.I.A. "Matangi"Media
15 listopada 2013

Nowy album to środkowy palec wymierzony we wszystkich moich przeciwników – tak o „Matangi” mówi jak zwykle agresywna M.I.A.

Ta płyta miała się ukazać już w zeszłym roku, ale z powodu różnych sporów z wydawcą pochodząca ze Sri Lanki Brytyjka Mathangi „Maya” Arulpragasam wydała „Matangi” dopiero teraz. Nazwa krążka z jednej strony nawiązuje do jej imienia, a z drugiej do hinduistycznej bogini m.in. muzyki – Matangi. warto uprzedzić, że przesłuchanie tego albumu dla kogoś, kto wcześniej nie zetknął się z M.i.A., może być ciężkim przeżyciem.

Pozostało 77% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.