W świetnym „Czardaszu z mangalicą” Krzysztof Varga przygląda się nie tyle współczesnej węgierskiej prowincji, ile samemu sobie.
Po ukazaniu się nowej książki autora „Trocin” ton większości recenzji był podobny. Że to niezłe, ale jednak nie dorównuje poprzedniej węgierskiej opowieści Krzysztofa Vargi, czyli „Gulaszowi z turula”. Że autor pozostał wyjątkowym obserwatorem tamtejszej rzeczywistości, ale jego opisom zabrakło tym razem dawnej celności. W jej miejsce pojawiły się liczne dygresje, podróże po prawdziwych drogach i wewnątrz siebie.
Autopromocja
Pozostało 87% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 87% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.