Do Blondie bardziej pasuje mój wygląd, nie materiał na płycie – mówi o swoim nowym krążku „Distant Lover” francuska wokalistka i aktorka Emmanuelle Seigner.
Skrót artykułu
Kiedy po przesłuchaniu płyty „Distant Lover” szukałem określenia pasującego do tego materiału, na pani Twitterze znalazłem zdanie: „Debbie Harry meets French Touch”. Zgodzi się pani z takim skrótowym myśleniem o swoim trzecim w ogóle, a drugim solowym krążku?
To bardzo pochlebne, bo uwielbiam Debbie, ale moje inspiracje były nieco inne. Sięgają na przykład amerykańskiej, żeńskiej kapeli z lat 70. The Runaways, grających później Jesus And Mary Chain ze Szkocji czy nowojorskiego The Strokes. Do Blondie bardziej pasuje chyba mój wygląd, nie materiał na płycie.
Autopromocja
Pozostało 96% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 96% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.