"Wałęsa. Człowiek z nadziei" Andrzeja Wajdy to opowieść o bohaterze na miarę naszych możliwości.
Nowy film Andrzeja Wajdy spełnił pokładane w nim nadzieje. „Wałęsa…” wydobywa tytułowego bohatera spod hektolitrów pomyj, którymi od dawna oblewa go radykalna prawica. Jednocześnie jednak Wajda skutecznie broni Wałęsę przed nim samym. W „Człowieku z nadziei” były prezydent, który systematycznie kompromituje się dziś podejrzanymi aliansami politycznymi i homofobicznymi tyradami, na powrót urasta do rangi symbolu walki z komunizmem. Deklarowana przez Wajdę sympatia do bohatera nie zamienia się jednak w bezrefleksyjne uwielbienie. W oczach reżysera, niestrudzonego eksploratora zakamarków polskiej duszy, Wałęsa staje się bohaterem na miarę naszych możliwości: aroganckim i małostkowym, ale obdarzonym również imponującą wewnętrzną siłą. Everyman, który z dnia na dzień staje się politycznym gigantem, ma też jedną zasadniczą przewagę nad wieloma postaciami z kart podręczników. Wałęsa mógłby z satysfakcją stwierdzić, że zezowate szczęście polskiej historii szeroko się do niego uśmiechnęło.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.