"Trans" - recenzja

"Trans"
"Trans"Media
18 czerwca 2013

Za kamerą Danny Boyle, przed kamerą m.in. James McAvoy i Vincent Cassel, fabuła koncentrująca się wokół poszukiwania skradzionego obrazu Goi – „Trans”mógł być po prostu przyzwoitym thrillerem. Takim, który ogląda się z przyjemnością, a po seansie szybko zapomina. Niestety, tym razem twórcę „Trainspotting” reżyserski instynkt zawiódł.

Remake telewizyjnego filmu Joego Ahearne’a z 2001 r. nakręcony jest co prawda brawurowo i nie zabrakło w nim kilku świetnych inscenizacyjnych pomysłów. Ale sama historia, podejmująca temat hipnozy, manipulacji umysłem i wspomnieniami, rozpadu osobowości, kompletnie nie przekonuje. „Trans”, mimo zbiorowego wysiłku aktorów, przypomina niestrawną mieszankę technothrillera z pseudopsychologicznym bełkotem, podlaną głośną, transową rzecz jasna muzyką.

Pozostało 50% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.