"Powtórnie narodzony" - recenzja

"Powtórnie narodzony" Emile Hirsch, Penélope Cruz
"Powtórnie narodzony" Emile Hirsch, Penélope CruzMedia
26 listopada 2013

Jeden z bohaterów „Powtórnie narodzonego” stwierdza, że o wojnie na Bałkanach powinno się opowiadać w stylu Bustera Keatona. Niestety scenariusz do filmu Sergia Castellitta napisał raczej ktoś pokroju Ilony Łepkowskiej.

 „Powtórnie narodzony” to nic innego jak kolejny odcinek dobrze znanej telenoweli „T jak trauma”. Castellitto wykorzystuje każdą okazję, by wycisnąć z widza choć kroplę łzy. W „Powtórnie narodzonym” nie ma miejsca na strzały ostrzegawcze, liczy się tylko ostra amunicja: miłość, zdrada, gwałt i śmierć. Postacie z filmu to chodzące stereotypy, choć trzeba przyznać reżyserowi, że potrafi wzbudzić do nich sympatię. Eklektyczny świat „Powtórnie narodzonego” zaludniają między innymi: jowialny miejscowy artysta, błaznujący fotograf rodem z USA i włoska miss Sarajewa. Reżyserowi nie wystarcza, że stawia bohaterów na pierwszej linii frontu i konfrontuje ich z okropnościami wojny.

Pozostało 46% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.