Sprawy o błędy medyczne ciągną się latami

Dziewięć lat procesu i zasądzone koszty wyższe niemal o 10 tys. zł niż kwota przyznanego zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjenta – to finał jednej ze spraw o błędy medyczne. Nagłośnił ją rzecznik praw pacjenta (RPP).

Poinformował, że przed Sądem Okręgowym w Zamościu doszło do wydania kontrowersyjnego orzeczenia. Sprawa dotyczyła zdarzenia z 2013 r., kiedy ordynator oddziału chirurgii pozwalał synowi – studentowi fizjoterapii – na czynne uczestnictwo w operacjach. Pacjent ani przed zabiegiem, ani po jego przeprowadzeniu, nie był informowany o obecności osoby nieuprawnionej na sali operacyjnej.

Pozostało 80% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.