Opłaty za utraconą retencję: Miasta zarobią na betonowych działkach

Nowy obowiązek zapewne obejmie większość właścicieli niedużych działek w zabudowie jednorodzinnej.
DeszczShutterStock
19 sierpnia 2020

Właściciel 600-metrowej działki zapłaci rocznie nawet 450 zł, jeśli tylko połowa nieruchomości nie jest zabetonowana. Obniży opłatę, jeśli będzie gromadził wodę deszczową

Od blisko 4 mln zł w przypadku dużych miejscowości, do ok. 30 tys. zł w małych miastach i gminach – tyle mają wynieść wpływy do lokalnych budżetów z tytułu opłaty za zmniejszoną retencję. Tak szacuje Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. Jest ona pobierana od obszarów, na których woda nie może wsiąkać w glebę, bo powierzchnia jest np. zabetonowana lub zajmuje ją nieruchomość. Rządowy projekt specustawy obniża próg powierzchni nieruchomości, od którego opłata będzie naliczana (z 3,5 tys. mkw. do 600 mkw.). Obejmie więc znacznie więcej nieruchomości. Obecnie opłatę za zmniejszoną retencję płacą przede wszystkim właściciele hipermarketów wyposażonych w wybetonowane parkingi.

Pozostało 82% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.