Jak pomóc prześladowanemu w szkole dziecku?

Dziecko, szkoła, uczeń
Matka w rozmowie ze szkołą może się powołać już na ustawę zasadniczą. I zasugerować wychowawcy, aby zwołał zebranie rodziców.ShutterStock
4 marca 2015

Pani Joanna jest matką dziewięcioletniego Tomka, cierpiącego na znaczną nadwagę z przyczyn zdrowotnych. W nowej szkole, do której zaczął chodzić chłopiec, jego koledzy od początku nie zaakceptowali „grubasa”. W klasie Tomek codziennie był przezywany, wyśmiewany, popychany, niszczono mu zeszyty i książki. Kilka razy ktoś zamknął go na klucz w schowku, poplamił mu kurtkę. – Co mogę zrobić? Jak pomóc synowi – pyta zdesperowana matka

Skrót artykułu

Przede wszystkim zareagować powinien wychowawca klasy i inni nauczyciele, bo z pewnością musieli zauważyć wrogość klasy w stosunku do nowego ucznia. Skoro tego nie zrobili, matka musi zacząć od rozmowy interwencyjnej właśnie z wychowawcą, a jak to nie pomoże – z dyrektorem szkoły. Konieczne jest przy tym, aby ślad tych interwencji był też na piśmie (list, e-mail) jako dowód, że pani Joanna podjęła konkretne działania w obronie syna. W przeciwnym przypadku pedagodzy mogą się wyprzeć, że miały one miejsce, i uznać całą sprawę za niebyłą. Takie ślady będą też istotne jako dowody w sprawie przy ewentualnym dalszym postępowaniu. Można też próbować zebrać opinie nauczycieli chcących współpracować z matką, woźnej, innych pracowników szkoły.

Pozostało 82% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.