Bój o edukację domową ma swoją cenę

Edukacja domowa
<p>Edukacja domowa</p>ShutterStock
15 listopada 2022

Uczniów w edukacji domowej przybywa nie tylko w Warszawie. Także z innych miast słyszymy o rozjeżdżających się budżetach, jakie samorządy dostają na taką naukę w ramach subwencji, a tymi, jakie faktycznie muszą przeznaczać na ten cel. Włodarze domagają się zmian w tym zakresie

W debacie wokół lex Czarnek 2.0 istotny jest wątek finansowy (w tym tygodniu ustawą ma się zająć Senat). Zgodnie z obowiązującymi przepisami uczniowie mogą przepisywać się ze szkół systemowych do edukacji domowej przez cały rok. To sprawia, że budżet samorządów na edukację, tworzony na podstawie danych z Systemu Informacji Oświatowej, rozjeżdża się z faktyczną liczbą uczniów, na naukę których miasta i gminy muszą wyłożyć środki. Boleśnie przekonała się o tym Warszawa.

Pozostało 93% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.