Pandemia winduje czternastkę dla nauczycieli

Na razie ZNP zapowiada pozwy sądowe wobec samorządowców i dyrektorów, którzy w czasie pandemii pod pretekstem zmian organizacyjnych ograniczyli liczbę godzin ponadwymiarowych.
nauczyciel szkołaShutterStock
8 czerwca 2020

Teraz tną siatkę godzin, ale w styczniu będą musieli wypłacać nauczycielom gigantyczne wyrównania. Dlatego samorządy chcą, by MEN zlikwidowało przepisy o średnich płacach nauczycieli

Wysokość nauczycielskich płac określa Karta nauczyciela – w zależności od stopnia awansu zawodowego jest to od 100 do 184 proc. kwoty bazowej określonej w ustawie budżetowej. Samorządy, jako organy prowadzące szkoły, do 20 stycznia każdego roku przeprowadzają analizę wydatków poniesionych na wynagrodzenia nauczycieli i w przypadku nieosiągnięcia średnich wypłacają brakującą różnicę w formie jednorazowego dodatku uzupełniającego (czternastki). To dla nich duże obciążenie, więc starają się tego unikać – od 2009 r. kwoty wypłacane z tego tytułu maleją. Jednak jedynym pewnym rozwiązaniem gwarantującym, że nie będzie trzeba wypłacać czternastek, jest maksymalizacja liczby zajęć realizowanych w formie godzin ponadwymiarowych. W obecnej sytuacji epidemicznej to jednak niemożliwe.

Pozostało 87% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.