Wilkowicz: Karta to dopiero początek

Wprowadzenie obowiązkowej karty produktu w polisach z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym to dobry krok. Ale tylko jeden z wielu, jakie są potrzebne do ucywilizowania tego rynku. Ucywilizowania, bo w mało którym segmencie finansów dochodzi do takich nadużyć, których ofiarą padają często zwykli ciułacze.

Oczywiście powinni czytać umowy, jakie podpisują. Powinni zachować dużo więcej zdrowego rozsądku i, jak mówi podstawowa zasada inwestowania, zdywersyfikować ryzyko, czyli nie dopuszczać do sytuacji, w której całość pieniędzy lokują w jeden produkt jednej firmy (stąd przecież biorą się głośne historie o straconych w polisie z UFK oszczędnościach całego życia). Ale też powinni być obsłużeni w taki sposób, który ograniczy ich ryzyko w kontaktach z ubezpieczycielami.

Pozostało 66% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.