Firmy pożyczkowe padają, drobni inwestorzy stracą miliony
Rosnąca popularność
chwilówek spowodowała, że niektóre firmy
– żeby szybciej się rozwijać –
wypuściły obligacje. Potencjalnych inwestorów
wabiły obietnicą odsetek na poziomie 10 proc.
rocznie. Teraz się okazuje, że
większość z nich najprawdopodobniej wszystko
straci. A ci, którzy na inwestycji wyjdą na zero,
będą mogli uważać się za
szczęściarzy.