Im więcej ostatnio śledzę doniesień w mediach o sukcesach dzielnych stróżów prawa, tym częściej zadaję sobie pytanie, czy ktokolwiek jeszcze pamięta o podstawowej zasadzie – filarze państwa prawa: proporcjonalności kary, reakcji i podjętych środków do domniemanego przestępstwa.
Kilka dni temu jeden z tabloidów barwnie opisał policyjne zatrzymanie pewnego celebryty. Znany aktor wracał ulicami Warszawy z planu filmowego. Obok niego nagle pojawił się nieoznakowany samochód z funkcjonariuszami policji. Błysnęły koguty, zawyły syreny, pisk opon, a po chwili na ulicy zaroiło się od rosłych uzbrojonych mężczyzn. Zaczęła się wnikliwa kontrola. Scena jako żywo przypominała obrazki z zatrzymywania groźnych gangsterów albo co najmniej przemytników broni.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.