Małgorzata Kryszkiewicz: Świąteczny marketing

Małgorzata Kryszkiewicz
Małgorzata KryszkiewiczDGP
19 listopada 2010

Inwencja twórcza przedsiębiorców wydaje się być nieograniczona. Ledwo Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zapali im czerwone światło, oni już wskakują na inny tor. A przed nami gorączka świątecznych zakupów – czas polowań na klienta.

Zbliża się okres świąteczny. Już teraz sprzedawcy, którzy przecież świetnie znają się na marketingu, kuszą świątecznymi promocjami, kolorowymi neonami i pięknymi opakowaniami. Przedświąteczna gorączka zakupowa to okres, kiedy obroty przedsiębiorców zwiększają się kilkakrotnie. Sprzedawcy doskonale wiedzą, że przeważająca część z nas, pod wpływem świątecznej atmosfery, kupuje więcej i mniej rozważnie. Staje się więc łatwym łupem dla marketingowców. Warto więc pamiętać, że ich działania nie zawsze są uczciwe i zgodne z prawem. Między sprzedawcami toczy się przecież bezpardonowa walka o konsumenta, który wprowadzony w świąteczny nastrój staje się łatwym celem.

Pozostało 17% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.