Nie milkną echa czerwcowego meczu pomiędzy Ruchem Chorzów a Górnikiem Łęczna. Część policjantów ubrana była tam w kamizelki z napisem „Foto”.
Co więcej, kiedy na stadionie doszło do awantur, policjanci podejmowali interwencje na murawie, stosując środki przymusu bezpośredniego w postaci m.in. siły fizycznej i gazu. I można było odnieść wrażenie, że robi to nie policja, lecz fotoreporterzy. Wywołało to protesty nie tylko ze strony środowiska dziennikarskiego, lecz także m.in. Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Ta ostatnia wystosowała pismo do komendanta głównego policji.
Autopromocja
Pozostało 79% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 79% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
