System dozoru elektronicznego. Ochrona rodzi się w bólach

więzienie
W tym roku minie 10 lat, odkąd skazani mogą odbywać kary w systemie dozoru elektronicznego (SDE). ShutterStock
23 stycznia 2019

Dobra wiadomość jest taka, że w rok liczba osób chronionych za pomocą dozoru elektronicznego wzrosła o 130 proc. Zła, że można je policzyć na palcach dwóch rąk.

4118156-obraczki-wciaz-nie-przyjmuja.jpg
"Obrączki" wciąż nie przyjmują się na Podkarpaciu

W tym roku minie 10 lat, odkąd skazani mogą odbywać kary w systemie dozoru elektronicznego (SDE). W Polsce możliwe są dwie formy tego typu kontroli przestępców: stacjonarna i mobilna. Tę drugą można zastosować, gdy na sprawcę sąd nałożył środek zabezpieczający w postaci zakazu zbliżania. Wówczas SDE objęte są de facto dwie osoby – skazany wyposażony w bransoletę na nodze oraz osoba chroniona, która dostaje komunikator.

Pozostało 99% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.