Osoba publiczna przy podawaniu informacji nieprawdziwych nie może zasłaniać się wolnością wypowiedzi, bo nie jest ona bezwzględna.
Jacek Kurski brał udział w audycji „Warto rozmawiać” emitowanej 8 maja 2006 r. w programie 2 TVP. Wyjął „Gazetę Wyborczą” i powiedział, że publikacje w niej zawarte to oszalałe ataki na Prawo i Sprawiedliwość. Dodał, że gazeta drukuje reklamy spółki J&S w tym celu, żeby uzyskać środki finansowe na prowadzenie zmasowanej propagandy przeciwko PiS w ramach układu, w którym tkwi ta firma i gazeta. Sugerował, że J&S nielegalnie wyprowadza pieniądze z Polski. Agora, wydawca „GW” uznała, że naruszył tym jej dobra osobiste, tj. dobre imię, wiarygodność i renomę i skierowała sprawę do sądu. Żądała zamieszczenie oświadczenia o określonej treści w „GW” i programie 2 TVP oraz zadośćuczynienia na cel społeczny.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.