Od kilku miesięcy z mieszkania sąsiadów dobiegają krzyki i odgłosy awantur. Obawiając się, że może tam dochodzić do przemocy w rodzinie, postanowiłam zgłosić sprawę na policję – pisze pani Maria, która na komisariacie została poinformowana przez policjantów, że jej zawiadomienie nie zostanie przyjęte. – Powiedzieli, że nie jestem stroną w sprawie, a poza tym nie mam mocnych dowodów na to, że doszło do przestępstwa. Czy rzeczywiście policjanci mogli nie przyjąć mojego zawiadomienia?
Nie powinno dojść do takiej sytuacji – zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa ma prawo złożyć nawet dziecko. Nie ma znaczenia, czy składający jest pokrzywdzonym w sprawie, czy ma jedynie wiedzę o popełnionym występku i chce się nią podzielić z organami ścigania. Pani Maria mogła więc zgłosić sprawę na policji. Funkcjonariusze mieli z kolei obowiązek przesłuchania jej i udokumentowania tego w protokole.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
