Tortury definiujemy zbyt wąsko

30 października 2015

Polski kodeks karny penalizuje takie działania w sposób niepełny i z niedostatecznie surową sankcją – uważa dr Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich. Odwołuje się przy tym do definicji zawartej w Konwencji w sprawie zakazu stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania.

Jak przyznaje RPO w piśmie do ministra sprawiedliwości, kodeks karny przewiduje karę m.in. za użycie przemocy, groźby bezprawnej lub innej formy fizycznego lub psychicznego znęcania się przez funkcjonariusza publicznego lub osobę działającą na jego polecenie w celu uzyskania określonych zeznań, wyjaśnień, informacji lub oświadczeń. W świetle zobowiązań konwencyjnych polskie zapisy są jednak zbyt wąskie. Nie regulują bowiem wprost karalności tortur stosowanych np. w celu ukarania osoby za popełniony przez nią czyn.

Pozostało 18% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.