Rozgrywający się na naszych oczach dramat w Sosnowcu siłą rzeczy każe pytać o skuteczność całego aparatu ścigania. W ocenie niektórych komentatorów policja okazała się całkowicie nieudolna, na jej tle błyszczy zaś wyjątkowo jasno gwiazda energicznego prywatnego szeryfa domokrążcy, który – jak się okazuje – jakiś czas temu utracił potrzebną do wykonywania zawodu licencję.
Przed zamknięciem śledztwa, bez wyników sekcji zwłok nieżyjącego dziecka, niewiele sensownego można powiedzieć o istocie tej sprawy – co tu dopiero przesądzać o winie i karze osoby (czy też osób) odpowiedzialnych za tę przejmującą śmierć. Nie wiadomo właściwie nic, ale przeciwko policji już dziś ma przemawiać sama wysokość wydatków poniesionych na działania przez jej agendy. Miały jak dotąd sięgnąć 400 tys. zł, podczas gdy dzielny były prywatny detektyw zdołał wszystko zamknąć na poziomie kilkunastu tysięcy.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
